Ford Focus RS WRC 2002

Ford Focus RS WRC 2002
Image
(naciśnięcie na obrazek = przejście do galerii zdjęć)

VIDEO-RECENZJA
Image

DANE TECHNICZNE:
Rok produkcji: 2002
Moc silnika: 224 KW
Prędkość maksymalna: ok. 230 Km/h
0-100 km/h: 4,2 s

SŁOWEM WSTĘPU
Na pewno niejeden z Was kojarzy grę „Colin McRae 2”, w którą, będąc dzieciakiem, grałem prawie codziennie. Ach, pamiętam, jak kochałem robić z Peugeota 206 Citroena Saxo (polegało to na tym, że uderzało się samochodem odpowiednią ilość razy o drzewa, dzięki czemu karoseria bardziej przypominała poczciwego Citroena). Ale mówiąc już bardziej poważnie – początkowo najlepiej jeździło mi się Subaru Imprezą (piękny model w pięknym, granatowym kolorze, do dziś mam do niego sentyment), potem przerzuciłem się na Forda Focusa i Toyotę Corollę.

Pamiętam też, że Fordem udało mi się nawet zdobyć mistrzostwo – chyba nie muszę tłumaczyć, dlaczego zdecydowałem się zakupić model będący przedmiotem recenzji ;) Oczywiście, Forda Focusa WRC-02 zakupiłem dopiero jakoś w okolicach 2003-2004, wobec czego ta wersja bardziej przypomina samochód z Colin McRae 3 (różnica tkwi w szczegółach, np. lusterka powinny być pomarańczowe).

Sam Ford Focus był następcą zasłużonego Forda Escorta, a od 2010 w jego miejsca wskoczył Ford Fiesta. Focus zwyciężył w 44 wyścigach.

 

MODEL
Image

Image Image Image Image Image Image Image Image
Zakochałem się w tym modelu od pierwszego wejrzenia. Te kolory, ta poczciwa, sportowa mordka z logiem Forda, ten duch sportowej rywalizacji, bijący z tego auta, te koła, te rury wydechowe, ACH! Powiem Wam, że gdybym zakupił tą wersję jako Metal Kid, prawdopodobnie nie udałoby mi się tak równomiernie nakleić naklejek, dlatego w wypadku takich modeli, jak ten, chyba lepiej kupować gotowce.

Po latach lewa wycieraczka nieco odchyliła się względem powierzchni szyby, ale jest to jedyny, niewielki mankament, który jednak nie wygląda tragicznie. Zwróćcie uwagę na piękne wykończenia maski: zgromadzone tu filtry silnika znacznie urozmaicają model. Szkoda tylko, że klapa się nie otwiera i że model nie posiada atrapy silnika – być może podyktowane to było tym, że cena takiego produktu znacznie by wzrosła…

Oczywiście, jak przystało na model Bburago, drzwi są otwierane, a przednie koła skręcają, obracając kierownicę. Na tym niestety kończy się funkcjonalność – a szkoda, bo mogliby zrobić jeszcze otwieraną klapę silnika… albo chociaż otwierany bagażnik…

 

KAROSERIA
Image

Image Image Image
Karoseria, jak zwykle w modelach z tej serii, jest metalowa. W przeciwieństwie do Metal Kitów, naklejki były od razu rozmieszczone, dzięki czemu wszystko dopasowane jest na ostatni guzik. Na zakończenie powiem, że karoserię do podwozia przytwierdzają dwie śrubki – przy czym mocowanie znajdujące się przy bagażniku jest trochę upierdliwe przy montowaniu podwozia (trzeba trafić do takiej szpary, znajdującej się z tyłu).

 

WNĘTRZE
Image

Image Image

Kierowcę osłania metaliczna klatka:
Image

Samochody tego typu nie mają nie wiadomo jak bogatego wnętrza, liczy się przede wszystkim bezpieczeństwo kierowcy i pilota – nie oznacza to jednak, że nie znajdziemy tutaj smaczków. Przykładem może być deska rozdzielcza – bogata w liczne przyciski i licznik prędkości (widoczna na filmie). O lewarku zmiany biegów i pedałach nie ma co pisać – każdy samochód je ma ;)

 

PODWOZIE
Image

Image Image
Widoczny jest tutaj, charakterystyczny dla modeli Bburago system kierowniczy, jak również detale napędu na tylną oś (z tego co mi wiadomo, auto miało napęd na wszystkie koła). Brak widocznego silnika rekompensuje w pewien sposób element wyglądający jak jego dolna część.

Jeszcze taka mała uwaga – pod podwoziem pisze, że model wyprodukowano we Włoszech, natomiast mój najnowszy model ma już napis „made in China”.

 

PODSUMOWANIE
Od daty zakupu minęło już wiele lat, ale za każdym razem, gdy patrzę na ten model, mówię sobie w duszy „dobrze zrobiłeś, chłopie!”. Jest on nie tylko piękny, ale też w funkcjonalny – otwierane drzwi, skręcane koła, obracająca się kierownica… Słowem – i do postawienia na półce, i do zabawy (aczkolwiek zawsze warto zachować ostrożność). Oczywiście nie obyło się bez pewnych wpadek, z których najpoważniejszą jest brak otwieranej przedniej klapy – no i wiążącej się z tym braku atrapy silnika. No, ale nie ma tego złego, coby na dobre nie wyszło.

Reasumując – model uważam, za godny polecenia, zarówno dla kolekcjonera, jak i zwykłego człowieka, którym sam jestem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s