Porzucone Projekty: #2 Akamai

MAJHOST

O MODELU
Być może osoby, które interesowały się 1-wszą falą Bionicle kojarzą nazwę „Akamai”. Mówiąc najprościej – był to olbrzymi robot, zbudowany z połączenia Toa Tahu, Onuy i Pohatu i prezentował się mniej-więcej tak:

Powiem Wam szczerze, że nigdy mi się nie podobał, ale ze względu na fakt, że dobrze czuje się w klimatach Bio, postanowiłem zrobić coś dla niego – AKAMAI 2.0! Brzmi nieźle, ale co z tego wyszło – przekonajcie się sami …

Poza tym, większość moich robotów było akurat na wystawie w Krakowie i trochę już zacząłem tęsknić za swoimi maszynami zniszczenia …

MODEL
W początkowej fazie robot nie miał stóp, ani rąk. Najważniejsza i tak była klatka piersiowa:
[WIP] Akamai by QuQuS

Porównanie z Rocką XL:
[WIP] Akamai by QuQuS

Po małej przeróbce nóg model prezentował się dużo lepiej. Zobaczcie, jak małe są moje ręce w porównaniu do tego potwora!
[WIP] Akamai ... or meybe Optimus protoform? by QuQuS

 

W ostatniej fazie projekt prezentował się tak:

W pewnym momencie zauważyłem, że największym atutem modelu jest jego rozmiar. Oczywiście, klatka piersiowa bardzo mi się podobała, niestety pozostałe komponenty, takie jak ręce czy nogi już niespecjalnie. No i głowa – przydałby się zdecydowanie lepszy pomysł!

Nogi może i wyglądały ładnie, ale gdy się zginały – już niespecjalnie …

Model stałby dalej na półce, ale zajmował stosunkowo dużo miejsca … i zasobów klockowych.

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Porzucone Projekty: #2 Akamai

  1. Pingback: Poprawione linki | Blog QQS'a

  2. Jak dla mnie to gdybyś zbudował samemu głowę , trochę przerobił nogi i wręczył mu jakiś fajny topór to wyglądał by całkiem fajnie a jak byś go przy okazji utrzymał w stylu fantasy i dał mu jakieś sztandary to świetnie by się prezentował jako niszczyciel arki orków .
    PS
    trochę szkoda że porzuciłeś ten projekt:/

  3. Obawiam się, że przy tej skali musiałbym również powiększyć samą klatkę piersiową, bo nogi były nieproporcjonalnie długie w stosunku do niej. Poza tym w grę wchodzą też takie detale, jak odpowiednie ułożenie masek, coby przypominały piersi siłacza. No i przydałoby się wymodelować mu jakiś brzuch …

    Tak naprawdę takie elementy jak głowa czy dłonie były tylko prowizorką i gdybym ostatecznie zdecydował się ciągnąć to dalej, zapewne wcześniej czy później zostałyby zmienione.

    Projekt został zakończony, a WIP już dawno poszedł na żyletki. Nie mniej konstrukcja nauczyła mnie pewnych tricków, które wcześniej lub później wykorzystam. Być może nawet w Akamai 2.0 …

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s