Pudełka na klocki

Zwykle bywa tak, że po udanym polowaniu człowiek interesujący się klockami (specjalnie nie piszę AFOL, bo problem ten dotyczy dużo szerszej grupy) wchodzi do swej izdebki, następnie otwiera pudełko zestawu, wysypuje klocki, buduje według instrukcji (lub nie) daną konstrukcję, by po jakimś okresie (czasem krótszym, a czasem dłuższym) odkurzyć model i rozebrać go na części pierwsze celem ponownego wykorzystania elementów. Ot, takie realia egzystencji modeli LEGO. Pojawia się jednak dość szybko problem – gdzie to wszystko pomieścić? Cóż, pewnym rozwiązaniem jest przechowanie oryginalnych opakowań zestawów, jednak jest to na ogół niewygodne.
Problem ten należy do grona tych bardziej istotnych, o czym może choćby świadczyć popularność tego typu wątków na forach internetowych, poświęconych klockom Lego.

Ale do rzeczy. Tak się niedawno zdarzyło, że zostałem zmuszony do odwiedzenia sklepu Abra. Główny powód odwiedzenia tego sklepu nie jest taki istotny – dużo ważniejszy jest wątek poboczny. Otóż okazało się, że w sklepie była promocja na plastikowe pojemniki na żywność. A akurat tak się składa, że ostatnimi czasy wzrosło u mnie zapotrzebowanie na opakowania na klocki.

Pojemniki te były (albo raczej – są, wszak promocja trwa nadal) sprzedawane razem w postaci takiego zestawu czterech pojemników o różnej wielkości:

Wypróbowałem już kilka pojemników i uważam, że jak na razie sprawdzają się całkiem nieźle:

od góry: część kolekcji minifigów (zbierane mniej-więcej od 2009 roku), następnie klocki z 70013 Equila’s Ultrastriker i na koniec, w największym opakowaniu – 8075 Neptune Carrier. Oczywiście, żeby nie było – w większych pudełkach pozostało na tyle wolnego miejsca, iż spokojnie mogłem tam dać elementy z innych zestawów (jak np. nowej cysterny City 60016).

Minifigi też radzą sobie całkiem nieźle:

Jakby co, w galerii jest jeszcze trochę dodatkowych zdjęć (01 – 07).

I na koniec wypada napisać, ile mnie taka przyjemność kosztowała. Otóż piszę – 10 zł 45 groszy. Za cały zestaw.

Powyższy wątek napisałem, bo być może ktoś jest w podobnej sytuacji jak ja i również poszukuje jakichś opakowań. Wiem, że sporo osób preferuje różne szufladki, co zresztą jest całkiem niezłym rozwiązaniem, jednak w moim przypadku problem polega na tym, że nie miałbym gdzie ich zmieścić. Pojemniki zawsze można gdzieś łatwo przechować.

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Pudełka na klocki

  1. Ha :) Też ich używam. W różnych rozmiarach i do różnych elementów. Zestawy (kolekcję staroci) trzymam w woreczkach strunowych z opisem w dużych boxach kartonowych. Takie opakowania natomiast wykorzystuję do elementów dzieląc je jak należy. Niezawodne, nie rozpadają się i przypadkiem rozsypują, tak jak czasem przy OKT :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s