mój wspólny projekt z LEGO Polska: #2 o zawartości słów kilka …

Po otwarciu pierwszej paczki wziąłem się za wstępne sortowanie:

oczywiście byłbym człowiekiem szalonym, gdybym zdecydował się przesortować wszystkie worki – chodziło tu raczej o zapoznanie się z materiałem, na którym przyszło mi pracować.

Kilka obserwacji:

Ile cennego kruszcu! Gdybym na własność posiadał choć trochę z nowych elementów opancerzenia – a było tego naprawdę sporo, choć na zdjęciu przedstawiłem tylko niewielki fragment – niejeden MOC wyglądałby znacznie lepiej. Śmiem nawet twierdzić, że za pomocą tych błyszczących cudeniek dałoby się poprawić niejedną szkaradę z Hero Factory ;) Jak na razie to odczuwam zadowolenie …

Te przezroczyste elementy kości niby nie są nowe, bo wystąpiły już chociażby w takiej Chimie, ale mówiąc szczerze – pierwszy raz miałem okazję zobaczyć je na żywo. W sumie fajny bajer, ale obawiam się, że aby stworzyć przy ich użyciu jakąś ciekawą konstrukcję, trzeba by mieć naprawdę dobry pomysł. A przynajmniej takie było moje pierwsze wrażenie …

Nowe główki wyszły Lego wybornie. Opis pozostałych elementów widocznych na zdjęciu na razie pominę (wrócę do nich przy przedstawieniu ciekawych części).

 

Ale to, o czym koniecznie muszę wspomnieć, to wręcz niekończące się ilości małych kręgosłupów, znanych już pod koniec ery HF:

wielokrotnie już podkreślałem, jak wiele można osiągnąć, wykorzystując właśnie te części. Znacznie ułatwiają one modelowanie stworów z Bio/HF-ów.


Tu mamy czyli trochę świecidełek i innych światełek, troszkę łączników, jakieś piły tarczowe. Może i nic specjalnego, ale w takiej ilości robią wrażenie.

No i nareszcie coś, o czym po prostu nie mogłem nie wspomnieć:

sam klocek nie jest nowy, ale w tej kolorystyce wygląda po prostu nieziemsko dobrze. Nawet moja siostra, której idea Bionicle jest obca, zachwycała się tym elementem.

Coś mi się zdaje, że długo nie zobaczę tego klocka w tak dużej liczbie, dlatego pozwolę sobie jeszcze podlinkować jedną fotkę propagandową:

A siostra dalej nie może się powstrzymać i ciągle bawi się tymi elementami:

A teraz zadanie dla Was – za chwilkę pobuszujemy w klockach – spróbujcie wyłapać tyle ciekawych części, ile tylko się da!






… nie wiem jak Was, ale mnie ten widok uspokaja i napełnia masą różnych nowych pomysłów. Znalezienie jednego klocka w gąszczu wielu innych to przygoda, którą trudno ot tak opisać. To trzeba przeżyć samemu :)

Jeżeli z jakichś powodów chcielibyście zobaczyć zdjęcia w wyższej rozdzielczości, to zapraszam na FlickRa, gdzie też możecie wybrać sobie interesujący Was rozmiar.

Jest tylko jedna rzecz, która mnie zaniepokoiła. A przynajmniej tak było na samym początku. Otóż okazuje się, że w opakowaniach, Lego umieściło samych tylko protektorów (dla tych co nie siedzą w temacie – chodzi mi o to, że klocki pochodzą z najmniejszych zestawów, które będą dostępne w serii, natomiast elementów większych – Toa, t.j. masek, toporów Lewy, mieczy Tahu etc. niestety w ogóle nie było). Wkrótce jednak okazało się, że moje obawy były bezzasadne (no może tylko w kilku przypadkach przydałyby się części większych bohaterów, ale o tym wspomnę przy opisie właściwych herosów) a z tego, co otrzymałem, dało się zbudować całkiem ciekawe rzeczy.

Korzystając z okazji – chciałbym zwrócić tu uwagę na jeszcze jeden aspekt. Otóż moja siostra nie interesuje się klockami, ale gdy zobaczyła na żywo takie masy części – sama DOBROWOLNIE przyszła i zaczęła sortować klocki. Oficjalnie, żeby mi pomóc (co jej się chwali), ale odniosłem wrażenie, że sprawiło jej to radochę. No i jak tu nie mówić, że Lego nie łączy pokoleń?

Reklamy

2 uwagi do wpisu “mój wspólny projekt z LEGO Polska: #2 o zawartości słów kilka …

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s