mój wspólny projekt z LEGO Polska: #3 nowe i ciekawe klocki …

Uff, wreszcie udało mi się obrobić zdjęcia nowych części! Mimo, iż są to tylko elementy wchodzące w skład Protectorów, to fani Bio powinni być raczej zadowoleni. Od następnej notki planuję rozpocząć cykl moich oficjalnych, gotowych prac.

 



To chyba najpiękniejsza część w całej serii (a przynajmniej – występujących wśród Protektorów). Szkoda, że w oryginalnym zestawie otrzymujemy tylko 1 sztukę, bo zabawa zaczyna się właśnie od dwóch (można stworzyć coś na kształt kuli).



W czasie trwania powyższego projektu bardzo polubiłem tą niepozorną, acz nader przydatną część. Myślę, że za jej pomocą można by poprawić niejedną szkaradę z Hero Factory.


… czyli znowu elementy pancerza, ale tym razem w kolorze białym.



Z początku troszkę byłem zawiedziony, że nowe stopy nie przypominają tych z początków serii Bionicle, ale w czasie budowy, kiedy zabrakło mi podstawowych łączników – to właśnie one je zastąpiły i muszę powiedzieć, że sprawiły się w tej roli całkiem nieźle – summa summarum jest to dość pożyteczna część.



Co jak co, ale nowe główki wyszły po prostu wybornie! Widać, że od 2001 roku Lego zrobiło olbrzymi postęp naprzód.


Mózgi naszych bohaterów można łatwo wyjąć, gdyż przytrzymywane są one przez ośki. Dodatkowo zostały one skonstruowane tak, że po ich naciśnięciu z twarzy naszego bohatera schodzi maska – z jednej strony jest to lepsze rozwiązanie, niż trzymanie się jej na 1 bolcu, ale z drugiej – przy zabawie warto omijać głowę, bo przypadkowo można nacisnąć mechanizm i zrzucić maskę z bohatera.


Nie przepadam za tą częścią, bo ciężko mi było znaleźć dla niej jakieś sensowne zastosowanie – nie wiem, może przyda się ona castlowcom do formowania skałek?




No i kolejna, wspaniała nowość, czyli korpus pająków – choć świetnie sprawdza się też w roli dodatkowego opancerzenia. Generalnie plus jest taki, że można pokryć nimi dodatkowe łączenia kończyn. Minus – ogranicza to ich artykulacje …




Maski protektorów są prześliczne! I do tego dość uniwersalne, bo wcale nie muszą służyć jedynie do ozdabiana głów herosów. Krótko mówiąc – MOCerzy powinni być zadowoleni ;)


Tego w paczce było dość dużo – ognie zdają się być dość popularnym elementem. Ale myślę, że warto o nich wspomnieć.


Kolejny, nowy element.


Bronią Protektora jest taka oto dość niepozorna wyrzutnia. Jak to działa? Otóż wsadzamy sobie tego żółtego ślimaka do środka szarego gatlinga. Następnie do ślimaka wsadzamy dowolną ośkę, a do jednego z pozostałych otworów – groszka (bolcem do otworu). Obracająca się oś powoduje ruch ślimaka, który swoją wystającą częścią napiera a element podtrzymujący groszek, który pod wpływem nacisku – strzela (czerwona strzałka).

Od siebie dodam, że po wsadzeniu ślimaka, trochę ciężko go wyjąć.


Przezroczysta turbina wygląda dość ciekawie.


Powyższe elementy opancerzenia nie są nowe, ale wydaje mi się, że użyte w nich kolory – już tak. Czyli nowy brąz i nieco ciemniejsza żółć.



Przezroczyste kończyny to całkiem niezły bajer (choć niebieskie wystąpiły już w Chimie)

Reklamy

5 uwag do wpisu “mój wspólny projekt z LEGO Polska: #3 nowe i ciekawe klocki …

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s