mój wspólny projekt z LEGO Polska: #4 modele, cz.1. – Ciemny Lord

Coś widzę, że sporo osób z niecierpliwością czeka na jakieś konstrukcje – pora najwyższa spełnić Wasze prośby i pokazać, co też udało mi się przez te 2 tygodnie zmajstrować. Publikować będę raczej pojedyncze prace – głównie dlatego, że o każdym chciałbym napisać parę zdań – na czym się wzorowałem, co mnie natchnęło etc.

Pewnie kiedyś pojawią się jakieś filmy video, ale naprawdę nie mam teraz głowy do tego, aby coś skleić – ale nie martwcie się, gdy tylko coś zrobię, na pewno się z Wami podzielę ;)

Na sam początek – główny „zły” z mojego uniwersum – życzę Wam miłej lekturki!

 

1. Ciemny Lord

BRICKSHELF
FlickR (galeria zbiorcza)
DeviantArt (galeria zbiorcza, zapasowa)

Ciemny Lord zanim stał się „zły”, był marzycielem, który chciał naprawić otaczający go świat, jednak nikt go nie rozumiał. Z czasem jego dobra wola ustąpiła miejsca pysze, która przyczyniła się do wybuchu konfliktu, którego celem było obalenie dotychczasowego przywódcy i objęcie pełnej władzy w całej krainie. Ostatecznie Ciemny Bohater przegrał i został wygnany na wieki. Jednak podróż, zamiast nauczyć go pokory i szacunku do innych – przyniosła wszystkim zgubę …

Ciemny Lord odnalazł legendarny krzak mocy, o którym wiadomo było, że istnieje, ale nikomu nie udało się go wcześniej odnaleźć.

– Kto przejmie moc krzaka, ten rządzić będzie ręką pewną, lecz jak broń jego ranić będzie wroga, tak moc przeszyć musi jego duszę …

Bohater powrócił do krainy, pokonał dotychczasowego wodza i ogłosił się nowym liderem – każdy, kto próbowałby mu się przeciwstawić, miał zostać zgładzony.

I tak niegdyś szlachetny i prawdomówny bohater stał się ciemiężcą krainy, siejąc w niej strach i chaos …

 

Kilka kolejnych fotek:



Nowe srebrne maski, które pierwotnie tworzyły korpusy pająków, sprawują się całkiem nieźle jako zbroja. A, i co ważne – można je zaczepić w takim miejscu, w którym wcześniej byłoby to trudne do osiągnięcia. I muszę powiedzieć, że ten patent sprawuje się całkiem nieźle, choć ogranicza artykulację kończyn.

W wielu figurkach oryginalnych Bionicli/Hero Factory etc. trochę bolało mnie to, że nie posiadały one łącznika w miejscu brzucha, umożliwiającego im swobodny ruch klatką piersiową. Mój patent jest dosyć prosty, ale zdaje egzamin – tajemnica leży w tym, aby faktyczny szkielet postaci nie był jednym klockiem, ale składał się z nieco większej ich liczby.

Patent na stopy też wymyśliłem sam, bawiąc się elementami zwykłego pancerza z tym nowym, wprowadzonym przy okazji Bionicle 2015. Naprawdę, w tym jednym klocku drzemią olbrzymie możliwości!

Pewnym wyzwaniem było dla mnie stworzenie skrzydeł dla naszej postaci:

w praktyce okazało się, że nowe maski świetnie się sprawdzają w roli „piór”, ale co jest ważniejsze – skrzydła nie są aż tak obciążone, jak w sytuacji, gdybym próbował użyć tu elementów opancerzenia. Znacznie ułatwia to manewrowanie skrzydłami.

Przyjrzyjmy się bliżej naszej mrocznej postaci:


– Już wkrótce obrócę w proch wszystkich, którzy mi się przeciwstawią, a ich miasta zrównam z powierzchnią ziemi. Nie ostanie się nikt!

Krzak mocy, dający siłę Ciemnemu Lordowi:


Ogólnie rzecz biorąc – jestem zadowolony z krzaka, bo w sposób niekonwencjonalny udało mi się użyć części, które zalegały bezwładnie wewnątrz opakowania i ciężko im było wymyślić jakieś konkretne zastosowanie. Być może, gdyby szare części zastąpić brązowymi i dodać nieco zielonych liści, wówczas wyszedłby całkiem ciekawy patent na drzewo? O ile pamiętam, zrobienie ładnego drzewa jest problematyczne …

Reklamy

2 uwagi do wpisu “mój wspólny projekt z LEGO Polska: #4 modele, cz.1. – Ciemny Lord

  1. Model wygląda fenomenalnie!

    Ja dla wzbogacenia historii „Ciemnego Lorda” zbudowałbym jego mniejszą postać przed staniem się czarnym charakterem chyba, że zawsze tak wyglądał :) .

    • Cóż, nie jest to do końca pewne. Legendy przekazywane ustnie z pokolenia na pokolenie mają tendencje do przeinaczania niektórych faktów …

      Ale słyszałem teorię, że pierwszy Leader zawsze był duży, ale potrzebował pomocników, więc wybrał po 1 najwybitniejszym przedstawicielu z każdego plemienia – a tak mu się przynajmniej wtedy wydawało – i przekazał im część mocy. Dzięki temu pomocnicy stali się bardziej przydatni, choć sam lider stracił wiele sił i stał się zwykłym bohaterem.

      Dalszą część opowiem, kiedy przyjdzie mi pokazać odpowiedniego MOCa ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s