mój wspólny projekt z LEGO Polska: #6 Podsumowanie

To już ostatni wpis dotyczący wspólnego projektu z LEGO Polska. Tak, jak niektórzy z Was sugerowali – i słusznie – pora zrobić małe podsumowanie projektu.

Może zacznę od tego, że nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z tak dużą liczbą klocków Bionicle. Trochę żałuję, że nie wykorzystałem w pełni potencjału elementów (otworzyłem zaledwie 2 pudła z 5), ale powiedzmy sobie szczerze – dla osoby, która pracuje, 2 tygodnie (i to jeszcze przed świętami) to mało czasu. A na pewno za mało, aby siedzieć nad modelem i bawić się w poprawki (chociaż np. nad smokiem siedziałem trochę dłużej – nie pokazałem zdjęć WIPa, ale naprawdę nie wiem, czy jest się czym chwalić – wyglądał dość „pokemoniasto”).

Miałem jeszcze sporo pomysłów na kolejne modele:

  • skorpion – przeciwnik dla Toa Kamienia
  • Fenix
  • tygrys/pantera (albo inny kotowaty)
  • Exo-Toa (remake w realiach Bionicle 2015)
  • remake niektórych Rahi
  • jakiś pojazd, wykorzystujący koła zbudowane z tego opancerzenia smoka, co to niektórym tak się podobało
  • tron dla Mrocznego Lorda
  • roślinność (pokazałem tylko 1 model, ale pracowałem jeszcze nad innymi)

Po zbudowaniu i obfotografowaniu modeli przyszedł czas na obróbkę zdjęć, która okazała się najbardziej pracochłonna – niektóre modele bardzo łatwo się fotografuje (np. Dark Lord), ale z innymi miałem problemy (smok – to bydle było tak duże, że ciężko było znaleźć dla niego jakieś jednolite tło). Gdyby nie zdjęcia, cały projekt mógłby ujrzeć światło dzienne kilka dni wcześniej – w Wigilię dowiedziałem się bowiem, iż Lego Polska wyraziło zgodę na opublikowanie modeli.

 

Troszkę żałuję, że w owych 50 kg klocków byli sami Protektorzy, a nie było w ogóle części pochodzących z większych Toa. W konsekwencji dość szybko skończyły mi się łączniki i musiałem otworzyć dodatkowe opakowanie. Problem polegał też na tym, że wybór dostępnych części był mocno ograniczony – nigdy nie myślałem, że to powiem, ale doskwierał mi brak tych większych szkieletów bohaterów (małe są super, ale co z tego, jeśli wybór łączących je łączników jest ograniczony?). Bardzo podobnie rzecz się ma z tym większym pancerzem na tors – myślę, że niejedna konstrukcja mogłaby zyskać wykorzystując go.

Z drugiej jednak strony – trzeba przyznać, że dostarczone mi części naprawdę trzymały poziom, a niektóre z nich – jak np. ta fioletowa kula – stanowiły małe dzieła sztuki (nawet moja siostra, która nie interesuje się klockami, była nią zauroczona!). Bardzo ucieszyła mnie duża liczba srebrnych części – naramienników i ciał czacho-pajaców, z których można było zrobić dodatkowe uzbrojenie (ach, jaka szkoda, że w oficjalnych zestawach tak mało tych świetnych części!). Było tam też kilka innowacyjnych rozwiązań, jak np. wyrzutnia pocisków, o której wspomniałem przy okazji opisu co ciekawszych elementów wchodzących w skład projektu. Nie wiem jak na Was, ale na mnie te całe worki z klockami wpłynęły bardzo inspirująco – udało mi się nawet wymyślić kilka nowych technik budowy.

 

No i nadszedł czas rozłąki z klockami i modelami – dzień, w którym kurier przyjechał i zabrał wszystkie 5 pudeł (+ 3 z modelami).

 

Czasami spotykam się ze stwierdzeniem, iż w ramach podziękowania firma Lego powinna pozwolić mi zachować jakiś model, tudzież nieco części do konstrukcji przyszłych MOCów. Cóż, prawda jest taka, iż w drugiej połowie grudnia Lego do mnie dzwoniło w tej sprawie i powiedziało, że są bardzo wdzięczni za projekt i chcieliby podziękować mi w formie jakiegoś zestawu z dowolnej serii. Powiedzieli też, że nie zdradzą, jaki to będzie model, żebym miał niespodziankę.

Odpowiedziałem krótko: Technic.

Z początkiem stycznia przyszła do mnie paczka, w której znalazłem ten model:

https://i2.wp.com/images.brickset.com/sets/images/42006-1.jpg

42006 Excavator.

Co ciekawe – to już mój drugi Excavator (pierwszy dostałem z okazji obrony pracy inżynierskiej, o czym pisałem też z początkiem roku 2013 w jednej ze swoich recenzji), co wcale nie oznacza, żebym był z tego powodu jakoś zawiedziony. Co to, to nie! Mam już pewne plany co do tego zestawu (złośliwi powiedzą, że mogę teraz założyć firmę budowlaną ;) ), ale co z tego wszystkiego będzie – czas pokaże.

 

Na zakończenie napiszę już tylko, iż było mi bardzo miło brać udział w przedsięwzięciu – bo nie dość, iż mogłem przedpremierowo zapoznać się z najnowszymi częściami, to porobiłem mnóstwo zdjęć do swoich galerii i 2 filmy propagandowe na YT. No i dostałem wspaniały model z Technica! Co Lego zrobi finalnie z modelami (i czy w przyszłości planowana zostanie podobna akcja) – czas pokaże (nie wiem, czy powinienem się chwalić, ale dostałem maila z USA od takiego jednego wydawcy, że chętnie by wykorzystał jedno z moich zdjęć do swojego albumu z ciekawymi modelami, jednak z racji tego, iż model na zdjęciu nie jest formalnie mój musiałem grzecznie odmówić).

Reklamy

3 uwagi do wpisu “mój wspólny projekt z LEGO Polska: #6 Podsumowanie

  1. W siedzibie Lego Polska przed wysłaniem paczek z 50 kg Bionicle:
    „- […] a części od Protectorów włóżcie do pudełek z numerami 1 i 4- natomiast do pozostałych Toa, żeby QQS nie pomyślał, otwierając pudełka po kolei, że wysłaliśmy tylko Protectorów.” :D

    Super sprawa. Mam nadzieję, że to nie Twój ostatni projekt z Lego Polska. Szkoda trochę, że nie miałeś czasu na zrobienie feniksa i Exo-Toa -chętnie bym zobaczył ich w Twoim wykonaniu.

    Pozdrawiam.

    • Teraz też mi to przeszło przez myśl :)
      Aczkolwiek, będąc jeszcze w fazie „ustaleń” co do wymagań dotyczących projektu, LEGO wspomniało coś, iż klocki z owych paczek mają być potem wykorzystane w jakichś eventach z dziećmi, dlatego też, gdy otworzyłem pudło 1 i 4 i zobaczyłem, że klocki są identyczne, nie otwierałem dodatkowych pudeł – wydało mi się logiczne, że zawartość pozostałych pudeł będzie taka sama.

      Również mam nadzieję, że Lego zdecyduje się jeszcze kiedyś na podobny projekt, ale ewentualnych niedociągnięć będzie mniej lub wcale :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s